MDK

Wydawnictwa

DZIECI EPOKI - Edyta Wysocka

Laureatką IV Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Janusza Różewicza została Edyta Wysocka, której tomik – główna nagroda konkursu organizowanego przez Miejski Dom Kultury w Radomsku oraz Miasto Radomsko trafia do rąk Czytelników.
Najczęściej nie jest łatwo wybrać spośród co najmniej kilku dobrych zestawów ten jedyny (w 2012 zgłoszono ich aż 229). Tym razem jury wybrało zwycięzcę jednogłośnie – dojrzałość tej poezji jej niebanalne tematy, dyscyplina i konsekwencja językowa, świat przedstawiony w wierszach Edyty Wysockiej zachwycił, a wiersz „Pani M. i bagienko zdrady” zdystansował wszystkie inne.


Wyboru wierszy do tomu dzieci epoki dokonali wspólnie członkowie jury konkursu: Dorota Koman, Ireneusz Kaczmarczyk i Bohdan Zadura. Nadesłane przez Autorkę teksty, złożone w tom potwierdziły trafność werdyktu. Jak nie poddać się owym „Powidokom” dzieciństwa: niepokojom, zachwytom, lękom towarzyszącym poznawaniu świata; tym ciekawszym, że przefiltrowanym przez doświadczenia człowieka dojrzałego. Owemu - jak pisze Autorka - „dzieciństwu na gruzach i łąkach”, na torfowiskach i mokradłach, gdzie wodnice wydają się dziecku straszniejsze i bardziej realne niż prawdziwe zagrożenie. Pierwsze zetknięcie ze śmiercią – dziadka, co był przewodnikiem po życiu; kolegi, który po śmierci pod lodem „błyszczał jak Kaj”; babci, która „miała taki łagodny głos”; małego „Kolekcjonera”, którego zrozpaczona matka „zgarniała krew i urnowskie puszki”. I duchy wokół – jakby oczywiste. Budzące lęk, grozę. A obok wielkich – małe traumy dzieciństwa, o których z perspektywy czasu tak łatwo powiedzieć: „a teraz – co ja bym dał / za tylko takie (...)”.


Podobnie interesująco przedstawiony bywa „zakazany” świat dorosłych, którego mroczne aspekty pozostają często niezrozumiane, a jednak są przez dziecko przeczuwane. I znakomicie – po latach, cienką kreską - obrazowane. Owe „panny, wojenne wdowy (...) - szare suknie, ciężkie piersi” i kobiece tajemnice („Faramuszki”) czy „pani M. / w zmiętej sukience, która od oczu taty aż przeźroczysta”.
Wreszcie korzenie, o których z czasem coraz częściej się myśli, czyli z rozmachem odmalowana galeria przodków (jakże pięknie różnią się temperamentem, językiem!, rolą jaką odegrali w życiu poetki; jak trafnie są opisani „Dziadek Augustyn” i jego „pierś w zasługach”; „ciotka Anastazja jak żywa / w dzierganej lizesce”; „prababka Marianna” - co „zawsze wybierała brzask”).
Duża świadomość literacka – gra tytułem, komentarzem do wiersza, krótkim nawiązaniem, cytatem w końcu rytmem, stylizacją. Mrok (śmierć - i fascynacja umieraniem geniuszy – „Johann Sebastian”, „U Fryderyka”, „Wolfgang Amadeusz”), głęboka refleksja nad życiem i rolami, jakie przyszło w nim odgrywać – a z drugiej strony harmonia świata przyrody, bliskość i brak drugiego człowieka, delikatnie zapisany erotyzm. Niekiedy - sympatyczna ironia („Może by o nich zadbać”) i autoironia („Prozac”).
Tymczasem zaś „W szklanej kuli” śledzenie dat „końców świata i wciąż moje wielkie rozczarowanie”.
Autorka - urodzona 1943 roku w Słupsku, obecnie mieszkanka Miastka -zdobywała nagrody w licznych konkursach literackich, drukowała w czasopismach i antologiach, a jednak dotąd nie wydała własnego tomiku. Oby ten późny, a jakże udany książkowy debiut pozwolił wyjść Poetce z cienia i umożliwił Czytelnikom poznanie jej niezwykle interesującego świata.


Dorota Koman



Wiersz, który zdystansował wszystkie inne:

PANI M. I BAGIENKO ZDRADY
czerwiec ma w powietrzu nadzwyczajną przeźroczystość
jak suknia pani M. nad naszym stawem, który po latach
nazwaliśmy bagienkiem zdrady.
chcę ci przypomnieć tamtą wiosnę, gdy w trzcinach kryły się
młode gągoły i różowate żurawiny.
my z tatą i piękna pani M. w sukni roześmianej słońcem.
lapinusy samosiejki drażniły nozdrza,
a pszczoły nabrzmiałe wdzięczyły się do nenufarów,
o których tata, uczenie - apis mellifera.
byliśmy tam, nie rozumiejąc nic,
nie mogąc pojąć uścisku gęstwin, gdzie ciemna wilgoć
rozłazi się zygzakowato w żmije, wije i jaszczurki zwinki.
tylko ten strach był dziecięcy, bo w głębi - tata i ona...
chcę ci przypomnieć, mój braciszku, późny obraz mamy,
gdy w płaczu podaje tacie codzienną zupę.
wciąż mam sen:
kolorowe powietrze drga, my starą bryczką i pani M.
w zmiętej sukni, która od oczu taty aż przeźroczysta.



Prezentujemy debiutancki tomik „Dzieci epoki” Edyty Wysockiej - laureatki IV Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Janusza Różewicza (2012 r.). Wydanie tomiku to główna nagroda konkursu organizowanego w ramach Różewicz Open Festiwal przez Miejski Dom Kultury w Radomsku i Miasto Radomsko.