Hitchcock, kino nieme i muzyka na żywo
Tajemnicza atmosfera, niepokojąca historia i muzyka, która nadawała obrazom zupełnie nowy wymiar. 30 października w Kinie Pasja odbyła się pierwsza odsłona Dziadoween – wydarzenia, w którym spotykają się kultura, film i nieco mroczniejsze oblicze sztuki.
Wieczór rozpoczął pokaz „Lokatora” (1927) w reżyserii Alfreda Hitchcocka. To jeden z najważniejszych filmów w początkowym okresie twórczości mistrza suspensu. Historia tajemniczego przybysza, seria morderstw w Londynie i narastająca atmosfera podejrzeń sprawiły, że widzowie przenieśli się do świata filmowej grozy sprzed niemal stu lat.
Wyjątkowości seansowi dodał łódzki zespół The Washing Machine, który zaprezentował autorską oprawę muzyczną wykonywaną na żywo. Muzyka nie była jedynie ilustracją wyświetlanego obrazu – współtworzyła opowieść, budowała napięcie i podkreślała emocje, których kino nieme nie potrzebuje wyrażać słowami.
Spotkanie z klasyką kina w takiej odsłonie pokazało, że filmy sprzed niemal stu lat wciąż mogą zaskakiwać, poruszać i angażować współczesną publiczność. Połączenie archiwalnego obrazu z muzyką graną na żywo pozwoliło spojrzeć na znane dzieło z zupełnie innej perspektywy.
Pokaz „Lokatora” był pierwszą odsłoną Dziadoween – projektu, w którym inspiracje kulturą, tradycją i sztuką spotykają się z niecodziennymi formami wydarzeń. To początek opowieści, w której jest miejsce na tajemnicę, niepokój i odkrywanie kultury z nieco innej strony. (MR)









